STILUS FRACTUS

Tag: rower

Total 5 Posts

Moja kraksa podczas zjazdu w Łagiewnikach

Po wielu latach bez wypadków znów walnąłem na łódzkich górkach. Nic wielkiego, ale rozwaliłem łokieć, stłukłem kolano, boli mnie szyja i głowa. W tamtym miejscu jedyna opcja poza hamowaniem na samym początku to skręt w poślizgu, który mi nie wyszedł. Musiałem więc ratować się upadkiem, żeby nie wyrżnąć w drzewo.

Moje ulubione zjazdy w Łagiewnikach (4)

Trochę się wahałem, czy jechać na górki, bo przez ten mecz pewnie by mnie w razie czego do niedzieli nie znaleźli, ale co tam. Jakieś 4,5 godziny. Wychlałem 3 litry wody i izotoników, a i tak się odwodniłem w tym upale. Nie mam roweru na te hopki, ale także obok fajnie się jeździ, nawet z taką techniką jak moja, sporo tych tras porobili. Następnym razem będzie szybciej.

Hamowanie przednim hamulcem na różnych nawierzchniach – z blokadą koła i bez

Po wcześniejszym wpisie na blogu o tym, dlaczego zasadniczo do hamowania należy używać przedniego hamulca lub obu, zależnie od sytuacji i warunków, pojawiły się między innymi głosy o tym, że zablokowanie koła, zwłaszcza przy takiej a takiej prędkości, oznacza lot przez kierownicę albo mocny ześlizg w bok. Nagrałem więc w

Czytaj dalej