STILUS FRACTUS

Facet, nie lej na stojąco

Nie da się lać na stojąco i nie zapryskać otoczenia. Możesz od początku do końca bezbłędnie celować w sam środek, a i tak zostawisz po sobie wonności, dopóki ktoś tego nie zmyje. To się chyba nazywa dyfrakcja.

Ty może nie czujesz, inni czują. Gdybyś przynajmniej mieszkał sam i sam po sobie sprzątał, ale przecież baba zrobi, prawda?

Inna sprawa, że publiczne damskie kible z jakiegoś powodu podobno wyglądają nie lepiej od męskich. Panny nie chcą siadać na syfie i celują, jak celują. Błędne koło. W domu jednak mógłbyś się bardziej postarać.

Uważasz, że lanie na siedząco jest niemęskie? Czy twoje poczucie męskości jest aż tak kruche, że musisz je w ten sposób chronić? Facet, weź wyluzuj.

WYBRANE WPISY