STILUS FRACTUS

Ponglisz techniczny

Teksty o technice aż się roją od okropnych anglicyzmów, nawet jeśli autor stara się unikać żargonu. Nieważne: specjalistyczne czy popularyzatorskie.

Jednym z przykładów jest użycie słów technologia i technologiczny zamiast technika i techniczny, co omówiłem we wpisie „Technika a technologia”. I tak mamy przykładowo różne nowe technologie zamiast najnowszej, współczesnej lub nowoczesnej techniki, ewentualnie najnowszych gadżetów, a nawet urządzenia technologiczne zamiast po prostu elektronicznych.

Inny przykład to wsparcie czegoś lub dla czegoś (ang. support for) zamiast, tradycyjnie, obsługi, często w połączeniu ze słowem oferować (ang. offer), choć w polszczyźnie poprawniej będzie zapewniać. Karta graficzna obsługuje najnowsze biblioteki DirectX, nie wspiera, a procesor zapewnia sprzętową, bezpośrednią, wbudowaną (ang. native) obsługę najnowszych instrukcji AES, nie zaś oferuje natywne wsparcie dla nich. Ich producenci utrzymują działy obsługi technicznej klienta, a nie wsparcia (technicznego) klienta, a systemy operacyjne raczej są objęte podstawową i rozszerzoną obsługą techniczną niż wsparciem.

Dostęp do tych systemów zapewniają funkcje uwierzytelnienia (ang. authentification), nie autentykacji ani autentyfikacji.

Różne systemy są przeznaczone dla różnych użytkowników lub do nich kierowane, a nie im dedykowane, a karta graficzna może być samodzielna, niezależna, w przeciwieństwie do zintegrowanej w procesorze, nie dedykowana i nie dyskretna. Słowo discrete w języku angielskim jest odpowiednikiem polskiego dyskretny lub nieciągły wyłącznie w rozumieniu matematycznym i fizycznym (matematyka dyskretna, sygnał dyskretny), oznacza też oddzielny, wyraźny. (Polskie słowo dyskretny w potocznym rozumieniu to w języku angielskim podobnie wymawiane discreet).

Rozdzielczość natywna (ang. native resolution) spokojnie można by przetłumaczyć: podstawowa rozdzielczość [monitora] lub rozdzielczość standardowa (najlepiej właśnie w tym szyku).

W tekstach dotyczących gier często spotyka się konstrukcję wysokie (niskie, średnie) detale, na przykład grać w wysokich detalach (ang. high details). Po polsku powiemy przykładowo w wysokich ustawieniach jakości (szczegółowości) (obrazu).

Słowo bazować w języku polskim ma dość wąskie znaczenie i based on tłumaczy się raczej jako oparty na, ewentualnie na bazie czegoś, jeśli mowa o substancji w preparacie.

Urządzenia mobilne często lepiej zastąpić przenośnymi, a słowo mobilny stosować w kontekstach, w których ta mobilność nie wynika wyłącznie z wagi i rozmiarów, ale także na przykład z użytych technik łączności. O urządzeniach przenośnych jako ogólnej kategorii sprzętu proponuję jednak mówić właśnie tak.

Wyraz highlight w języku angielskim ma obszerniejsze znaczenie niż polski podświetlić, dlatego tekst raczej zaznaczamy, niż podświetlamy.

Słowa filozofia i polityka w polszczyźnie lepiej stosować wyłącznie w tradycyjnych znaczeniach i pisać raczej o strategii, podejściu lub koncepcji tej lub tamtej firmy, na przykład strategia cenowa (zamiast polityka cenowa), podejście do klienta (zamiast filozofia obsługi klienta), koncepcja projektowa (zamiast filozofia projektowa).

Opcji w programie nie deselekcjonujemy (ang. deselect), ale usuwamy ich zaznaczenie (nie odhaczamy, bo odhaczać znaczy tyle co ‚stawiać ptaszki’, czyli ‚zaznaczać’).

Oprogramowaniu wydajemy polecenia (ang. commands), nie komendy, chyba że używamy do tego funkcji rozpoznawania mowy.

Oprogramowanie, podobnie jak sprzęt, nie jest responsywne, tylko może zapewniać szybki lub krótki czas reakcji, reagować błyskawicznie, bez opóźnień, nie wprowadzać żadnych opóźnień itd. Doskonała responsywność to po prostu błyskawiczny, natychmiastowy czas reakcji lub brak jakichkolwiek opóźnień.

O programie lepiej powiedzieć, że jest przystępny, wygodny, łatwy, intuicyjny w obsłudze, użytkowaniu niż przyjazny w obsłudze, użytkowaniu. Już znacznie lepsza wydaje się forma przyjazny dla użytkownika (ang. user-friendly).

Słowo unikalny dla odmiany jest rusycyzmem, choć często używanym w roli tłumaczenia angielskiego unique. Raczej należałoby mówić o unikatowych użytkownikach.

W wypowiedziach dotyczących głośności lepiej różnicować to, co anglojęzyczni określają jako noise level, i niezależnie od tego, czy chodzi o niewielkie natężenie dźwięku czy faktyczny hałas, pisać o takim a takim poziomie/natężeniu dźwięku (to nie do końca to samo) lub takiej a takiej głośności, nie o wysokim lub niskim natężeniu hałasu ani o pomiarach hałasu.

Warto też w miarę możliwości różnicować użycie słów pracować i działać. Na pewno pracować może silnik, intensywnie może też pracować procesor, nawet prąd wykonuje jakąś pracę z punktu widzenia fizyki, ale ogólnie o modelu procesora lepiej powiedzieć, że działa z takim a takim napięciem. Tak samo laptop na zasilaniu akumulatorowym raczej działa rekordowo długo i potrzebuje takiego a takiego napięcia do działania.

*

Są naleciałości nie do uniknięcia, inne są mniej lub bardziej przydatne, są też takie najzupełniej zbędne. Trudno oczekiwać, że programista w zawodowej komunikacji użyje tuzina słów zamiast zahardkorować albo caching, całkiem praktyczny i nawet zgodny z duchem polszczyzny wydaje się też wyraz zakomentować (to coś innego niż opatrzyć komentarzem!). Z drugiej strony takie słowa, jak: upgrade’ować, software, hardware, kontent, finy (żeberka radiatora), trudno zaakceptować gdziekolwiek poza wewnętrznym branżowym żargonem, a to, co omówiłem we wcześniejszych akapitach, to już tylko nieprzemyślane i zupełnie niepotrzebne kalkowanie, spotykane również w tekstach, których autorzy wręcz starają się unikać żargonu. Słowem: ponglisz techniczny.

WYBRANE WPISY