STILUS FRACTUS

Polskie tłumaczenia filmów i gier

Jest wiele powodów, by dobrze znać języki obce, a jeden z nich to jakość przekładu kinowych, telewizyjnych i płytowych wersji filmów oraz gier komputerowych. I nie chodzi nawet o nieprzetłumaczalną grę słów, pomijanie kurwa w formie przecinka, skróty i poprawność językową, a o powszechne wypaczanie sensu oryginału.

Pewna dowolność w przekładzie jest, oczywiście, dozwolona, a nawet wskazana, zwłaszcza że w napisach i kwestiach czytanych przez lektora często niezbędne są skróty. Nie budzi zastrzeżeń tłumaczenie different sport jako inny gatunek literacki, a nawet things that no one in this room […] are intellectually or creatively capable of doing jako rzeczy, których nikt na tej sali […] nie potrafi. Trudniej przeboleć skrócenie fragmentu There’s not a lot of money in free music, even less when you’re being sued by everyone who’s ever been to the Grammys do zaledwie Darmowa muzyka to nie żyła złota, a pozwało mnie parę osób, ale wiadomo, że chodzi o przemysł muzyczny, do tego polski widz nie musi wcale wiedzieć, co to są nagrody Grammy. Choć pewnie można by napisać bez protestów ze strony lektora […] a do tego pozwał mnie każdy, kto był kiedyś na rozdaniu Grammy.

Już pal licho wulgaryzmy, bo i tak każdy je usłyszy, ale zamiana trzech, czterech fucking/fuck w jednym zdaniu na jedno jebany to spora przesada.

Mniejsza też o błędy stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, nienaturalny język w dialogach (szczytem wszystkiego było zastąpienie drugiego że słowem ), a nawet miotacz pocisków (rocket launcher). Znacznie gorsze jest mechaniczne kalkowanie w rodzaju It’s fucking obvious – To zajebiście oczywiste. Ale to jeszcze nic.

Powszechnym zjawiskiem jest kompletne przeinaczanie sensu oryginału. I nie mówię tu wcale o przekładach towarzyszących pirackim kopiom, w których miejscami przetłumaczone zostaje co drugie, trzecie zdanie, predecessor przemienia się w towarzysza podróży, a tactical error – w rejon taktyczny. Oto parę przykładów z oficjalnych wersji:

I’ve been here a half-hour. (Policyjny negocjator podkreśla, że jest na miejscu dopiero od pół godziny i jeszcze nie miał szansy wiele zdziałać). Tłumaczenie: To ja byłem tam przez pół godziny.

Look, I’ve already got your number so why don’t you go consult your conscience. (Panna nie chce więcej widzieć gościa na oczy i mówi, że go przejrzała, bo właśnie to oznacza idiom I got your number). Tłumaczenie: Mam twój numer, więc lepiej idź posłuchaj swoich wyrzutów sumienia. (W domyśle: jeśli będę chciała, to zadzwonię).

This is the prick who sent us on a wild goose chase. (Dowódca odkrywa, kto wysłał jego oddział w miejsce, gdzie rzekomo miał się znajdować poszukiwany gaz bojowy). Tłumaczenie: To ten skurwiel, którego szukamy.

If it’s mission critical, we die. (Chodzi o awarię lub inny błąd o takiej skali, że uniemożliwi wykonanie misji). Tłumaczenie: Jeśli misja się nie powiedzie, umrzemy.

*

Uwielbiam oglądać filmy, tylko do kina chodzę średnio ze sto razy w roku. Aż strach pomyśleć, co mi umyka z dialogów w językach, których nie znam. Mam cichą nadzieję, że to tylko rynek tłumaczeń anglojęzycznych jest tak zepsuty. Dzisiaj właściwie nawet trudno mieć tłumaczom za złe, że się nie przykładają tak, jak powinni. Wszystko byle szybciej, byle taniej…

WYBRANE WPISY
Tagged in:, , ,