STILUS FRACTUS

Nadużywanie pierwszej osoby liczby mnogiej

W polszczyźnie prasowej można zaobserwować ogromne nadużywanie pierwszej osoby liczby mnogiej i zaimka nasz. Takie konstrukcje często nie są zbyt logiczne, a do tego zjawisko to bardzo zubaża język.

To kolejny obok między innymi słowa premiera, imiesłowów przysłówkowych (-ąc) i zamiany drugiego że na popularny sposób, by prześlizgnąć się po problemie, zamiast go rozwiązać. Przyjrzyjmy się temu oto zdaniu:

Jeśli szukamy taniego monitora, powinniśmy wziąć pod uwagę testowany model.

To bardzo często spotykana w prasie konstrukcja. Nie tylko nie brzmi zbyt logicznie, nie tylko użyto w niej niepoprawnie – i zupełnie bez potrzeby – zaimka nasz. W towarzystwie wielu innych podobnych zdań zwyczajnie razi ubóstwem środków. To samo można wyrazić lepiej na kilka innych sposobów, na przykład tak:

Ktoś, kto szuka taniego monitora, powinien…

Kto szuka taniego monitora, ten powinien…

Warto, byście szukając taniego monitora, wzięli pod uwagę…

W poszukiwaniach taniego monitora warto wziąć pod uwagę…

Osoby szukające taniego monitora powinny…

Jeśli szukasz taniego monitora, powinieneś…

Nie należy jednak przesadzać w drugą stronę:

Jeśli szuka się taniego monitora, powinno się wziąć pod uwagę…

Jeśli szukacie taniego monitora, powinniście… *

Jeśli ktoś szuka taniego monitora, powinien… **

* Autor zwraca się do wszystkich czytelników, ale wiadomo, że tylko niektórzy rozglądają się za monitorem.

** Czasem podobne konstrukcje nie budzą wątpliwości, np.: Jeśli komuś jednak przyjdzie ochota sprawdzić wytrzymałość urządzenia, niech nie traci czasu i nie zaczyna od zwykłego młotka.

Inny przykład:

Jeśli nie mamy pod ręką pilota, możemy…

Propozycje:

Jeśli pod ręką (akurat) nie ma pilota, można…

Jeśli pilot nie znajduje się w zasięgu ręki, można…

nie:

Jeśli nie ma się pod ręką pilota, można…

I następny:

Jeśli pijemy dużo kawy, zakwaszamy nasz organizm.

Propozycja:

Picie dużych ilości kawy (lub: Nadmiar kawy) zakwasza organizm.

I jeszcze jeden:

To bardzo rozsądny wybór, zwłaszcza jeśli najważniejsza jest dla nas mała głośność przy zachowaniu rozsądnej wydajności.

Propozycje:

To bardzo rozsądny wybór, zwłaszcza dla kogoś, kto oczekuje małej głośności przy zachowaniu rozsądnej wydajności.

To bardzo rozsądny wybór, zwłaszcza z punktu widzenia osób, dla których najważniejsza jest mała głośność przy zachowaniu rozsądnej wydajności.

Być może omawiana maniera wynika z tego, że w wielu wydawnictwach prasowych zabrania się bezpośrednich zwrotów do czytelnika. W każdym razie to raczej nieudolna próba obejścia problemu bez próby jego rozwiązania. Czasem ten zabieg mniej razi, czasem bardziej, zwłaszcza gdy jest to jedyny sposób konstruowania takich zdań, niekiedy pojawia się wręcz błąd gramatyczny, gdy pierwsza osoba liczby mnogiej łączy się z formą bezosobową (np. Jeśli chcemy… warto…). Na przykład zdanie:

Jeśli unikamy nadmiernych wahań temperatury, przeziębiamy się mniej.

nie razi, bo sens jest bardzo ogólny (‚my, ludzie’), choć sam wolałbym to napisać w inny sposób. Natomiast konstrukcje:

Jeśli nie możemy znaleźć odpowiedniej klawiatury, spróbujmy…

Jeśli chcemy schudnąć, powinniśmy spróbować…

wydają się nieporównanie bardziej niezręczne, do tego często dochodzi błędne użycie nasz zamiast swój. Zresztą oba te zaimki najczęściej są po prostu zbędne. Na przykład:

Jeśli nasz rytm dobowy zostaje zaburzony, nasz organizm na tym cierpi.

Tu wystarczy usunąć oba wystąpienia nasz:

Jeśli rytm dobowy zostaje zaburzony, organizm na tym cierpi.

WYBRANE WPISY
Tagged in:,