STILUS FRACTUS

Moje ulubione zjazdy w Łagiewnikach (4)

Trochę się wahałem, czy jechać na górki, bo przez ten mecz pewnie by mnie w razie czego do niedzieli nie znaleźli, ale co tam. Jakieś 4,5 godziny. Wychlałem 3 litry wody i izotoników, a i tak się odwodniłem w tym upale. Nie mam roweru na te hopki, ale także obok fajnie się jeździ, nawet z taką techniką jak moja, sporo tych tras porobili. Następnym razem będzie szybciej.

WYBRANE WPISY
Tagged in:,