STILUS FRACTUS

Skład Big Maca to ostatnie, czym się powinieneś przejmować

Zawsze mnie śmieszyło to, że ludzie, którzy piją po dwa litry coli dziennie, przejmują się tym, czym ją posłodzono, a do tego jadą po Macu. Inni kijem nie tkną tamtejszych frytek, ale tanie chipsy – jak najbardziej. Jeszcze inni przejmują się parabenami w kosmetykach, a chodzą do solarium, namiętnie palą tradycyjne papierosy i codziennie stoją w korkach, wdychając spaliny tam, gdzie jest ich najwięcej, mimo że szybciej dojechaliby zbiorkomem. Albo się boją otworzyć energetyka, a kilka razy dziennie piją kawę. Niektórzy do tego mieszkają w Krakowie lub innym mieście z czołówki najbardziej zatrutych miast Europy.

Jasne, najczęściej ludzie przedwcześnie starzeją się i umierają z nagromadzenia właśnie takich drobiazgów. Jednak większość tych, którym się wydaje, że dbają o zdrowie, zachowuje się jak ktoś, kto obsesyjnie oszczędza wodę podczas mycia naczyń, a i tak kilka razy w tygodniu bierze wieczorem kąpiel zamiast prysznica.

Naprawdę hamburger z Maca raz na jakiś czas to ostatnie, czym się powinieneś przejmować. Niektórzy jednak w pogoni za zdrowiem tracą w kuchni więcej czasu, niż zyskują. Moim zdaniem – bez sensu. No chyba że ktoś lubi siedzieć w kuchni…

Chcesz żyć zdrowo? Zmień miasto na czystsze, zamieszkaj w dzielnicy, gdzie wieje głównie od pól i lasów, a nie od centrum, nie stój w korkach, uprawiaj sport, najlepiej na świeżym powietrzu, ogranicz stres, wysypiaj się, w miarę rozsądnie odżywiaj, a dopiero potem przejmuj się kwasami omega coś tam, proporcjami nasyconych do nienasyconych, konserwantami i słodzikami. To, że gdzieś na włoskim wybrzeżu ludzie żyją średnio o kilkanaście lat dłużej niż gdzie indziej, jeszcze nie oznacza, że jest to możliwe wyłącznie dzięki temu, co jedzą.

WYBRANE WPISY
Tagged in:,