STILUS FRACTUS

DiCaprio kontra Redmayne – który zasłużył na Oscara?

Czy DiCaprio zasłużył na Oscara za rolę w „Zjawie” i czy może jeden z rywali zasłużył bardziej? Co w ogóle sprawia, że tę lub tamtą kreację uważamy za wielką?

Świadomie napisałem: kreację, a nie: rolę, bo rola to jednak nieco inne pojęcie i takie Oscary przyznaje się nie, jak w polskim tłumaczeniu, za najlepszą rolę męską, żeńską, pierwszo- i drugoplanową, ale „best actor”, „best supporting actor” i tak dalej. Jasne, scenariusz silnie rzutuje na ostateczne wrażenie, które to decyduje o uznaniu Akademii, i supergra w naprawdę kiepskim filmie raczej nie wystarczy nawet do nominacji, ale załóżmy w tym miejscu, że oceniamy wyłącznie grę.

Dwie godziny agonii

Na mnie DiCaprio w „Zjawie” zrobił ogromne wrażenie. Przerażenie, wściekłość, agonia – to wszystko oddał tak wiarygodnie, jak to tylko możliwe, scenariusz jest znakomity, cały film jest znakomity. Czy potrzeba czegoś więcej? Mimo wszystko moim zdaniem jego popisy bledną na tle najwybitniejszych kreacji w historii Oscarów. I na tle tego, co Eddie Redmayne pokazał w „Dziewczynie z portretu”.

U Iñárritu mamy dwie godziny agonii i wściekłości i niewiele więcej. DiCaprio oddał je niezwykle sugestywnie, ale skala emocji, jaką musiał odegrać, była względnie mała, a i jego metamorfoza była przede wszystkim fizyczna. Nie stał się wewnętrznie zupełnie innym człowiekiem, jak choćby Anthony Hopkins w „Milczeniu owiec”, który niedługo potem w „Cienistej dolinie” zagrał bardzo ciepłą postać C.S. Lewisa. Nie musiał też osiągnąć takich pokładów subtelności jak Redmayne.

Czy DiCaprio zasłużył na Oscara?

Czy DiCaprio zasłużył na Oscara?

Kwestia skali

Na „Zjawie” byłem przedwczoraj, na „Dziewczynie z portretu” – wczoraj, więc porównanie z Redmayne’em mam świeże. To, co zrobił ten drugi jako Einar/Lili… No po prostu coś niesamowitego. To połączenie różnych emocji w jednym spojrzeniu, wstyd walczący z ekscytacją, niemal fizyczna rozkosz zmagająca się z przerażeniem, te przejścia między tonacjami i wreszcie sama metamorfoza, gdy już zupełnie świadomie zaczyna wchodzić w rolę kobiety, a właściwie opuszczać rolę mężczyzny – moim zdaniem ta postać była znacznie bardziej wymagająca aktorsko.

Czy DiCaprio zasłużył na Oscara?

Czy DiCaprio zasłużył na Oscara?

Gosling i Hopkins

Weźmy inny przykład: Ryana Goslinga. Postacie zwykle są ciekawsze niż jego gra, wielu zresztą mu zarzuca, że jego role to głównie zastygłe maski. Faktycznie, w „Tylko Bóg wybacza” wiele roboty chyba nie miał, w „Drive” miał jej niewiele więcej, ale na przykład we „Fracture”, w którym zresztą wystąpił razem z Hopkinsem, moim zdaniem przyćmił nawet Hopkinsa. Nie musiał krzyczeć, nie musiał płakać – a i tak popisał się niebywałą skalą, także w głosie.

Albo właśnie taki Hopkins w „Milczeniu owiec”. Oczy Lectera nie przypominają nawet spojrzenia psychopaty Crawforda w ostatnich scenach „Fracture”, a jego głos, jak mówił sam Hopkins, jest jak gdyby połączeniem głosów Katherine Hepburn, Trumana Capote’a i komputera Hal 9000 z „Odysei kosmicznej” oraz dziwacznego amerykańskiego akcentu, którego pochodzenia aktor nawet nie umiał określić. Jak mówił, gdy po raz pierwszy użył go podczas prób, wystarczył mu rzut oka w kierunku ekipy – i od razu wiedział, że trafił w sedno.

Kto zasłużył, a kto dostanie?

Czy DiCaprio zasłużył na Oscara? Zasłużył. Czy Redmayne zasłużył bardziej? Tak. Niestety, ten drugi dostał nagrodę rok wcześniej, a DiCaprio – nigdy, i to mimo paru nominacji, do tego „Dziewczyna z portretu” była wyświetlana w USA w niewielkiej liczbie kin, więc pewnie w tym roku Leo wreszcie wygra. Fassbender jest świetny w „Stevie Jobsie”, ale chyba aż tak bardzo nie zapada w pamięć. Damon raczej nie ma przy nich szans. Tylko „Trumbo” nie widziałem, jednak coś o nim cicho, jak też o roli Bryana Cranstona, więc nie spodziewam się sensacji. Swoją drogą, oprócz DiCaprio i Redmayne’a wśród nominowanych widziałbym przede wszystkim Johnny’ego Deppa („Pakt z diabłem”), Toma Hardy’ego (podwójna rola w „Legendzie”) i „Michaela Caine’a („Młodość”). Niestety, w tej kategorii jest tylko pięć miejsc.

WYBRANE WPISY
Tagged in:, ,