STILUS FRACTUS

Bieganie nudne?

Bieganie wydaje ci się najnudniejsze pod słońcem? Nie rozumiesz, co może być przyjemnego w tępym poruszaniu kopytami przez kilkadziesiąt lub więcej minut?

Tak, bieganie jako takie jest nudne. Nie wyobrażam sobie biegania na mechanicznej bieżni, nie wyobrażam sobie biegania wzdłuż jezdni ani po osiedlowych chodnikach. Dlatego biegam wyłącznie po polach, parkach i lasach. Czy spacer po lesie też zalatuje nudą?

Bieganie z dala od betonu i zgiełku to po prostu szybszy spacer. O wiele bardziej się męczysz, ale też znacznie mocniej dotleniasz. Chłoniesz zapachy. Możesz słuchać muzyki, możesz snuć fantazje albo obmyślać wpisy na blogu. Dopiero w upały aspekt treningowy zaczyna przeważać nad relaksem.

Jeśli więc próbowałeś tylko w betonowej dżungli, na stadionie albo na sztucznej bieżni, to obawiam się, że jeszcze nie masz podstaw do takich ocen. A może po prostu nie masz aż tak rozwiniętego głodu świeżego powietrza. Ja po paru dniach bez ruchu w plenerze zaczynam głupieć i żadne treningi na sali wiele tu nie zmienią. Jeśli wystarcza ci siłownia albo squash – super, ale w takim przypadku zwyczajnie nie odczuwasz podstawowej potrzeby, jaką zaspokaja bieganie. Co kto lubi.

WYBRANE WPISY
Tagged in:, , ,